Czy pływanie szkodzi?
15 posty(ów) • Strona 1 z 1
Mam pytanie na które chciałabym otrzymać odpowiedź od specjalisty. Kiedyś tata (lekarz) mojego kolegi powiedział że ZAWODOWE pływanie obciąża kręgosłup (mnie również często boli) jednakże chciałabym wiedzieć dlaczego? nie potrafię bowiem uargumentować swojego stwierdzenia i dużo ludzi się ze mną nie zgadza
proszę o pomoc 
Ostatnio edytowany przez free, 22 Gru 2008, 12:05, edytowano w sumie 1 raz
- free
- user
- Posty: 3
- Dołączenie: 22 Gru 2008, 10:40
Jedno jest pewne, każdy sport wyczynowy grozi kontuzją a więc uszczerbkiem na zdrowiu. Ale czy pływanie obciąża kręgosłup? Z tego co mi się wydaje to w wodzie kręgosłup jest poddany najmniejszym obciążeniom szczególnie porównując do innych sportów. Jeżeli ktoś ma jakieś problemy z kręgosłupem to w celu wzmocnienia mięśni grzbietu to z tego co się orientuję to radzi mu się zajęcia w wodzie aby nie obciążać kręgosłupa.
Pewnie break więcej powie w tym temacie... w końcu jest studentem wydziału fizjoterapii
Pewnie break więcej powie w tym temacie... w końcu jest studentem wydziału fizjoterapii
Ostatnio edytowany przez dzawor, 22 Gru 2008, 13:39, edytowano w sumie 1 raz
-

dzawor - swimmer
- Posty: 739
- Dołączenie: 11 Wrz 2005, 21:40
- Miejscowość: Wrocław
Mi brat, po fizjoterapii powiedział że albo ktoś jest wysoki i krzywy albo wysoki i pływa. Jeśli pływanie obciąża kręgosłup to na pewno mniej niż siedzenie na krześle, stanie czy chodzenie. Nie wiem czy istnieje coś co mniej obciąża kręgosłup niż pływanie.
poprawka:
leżenie mniej obciąża kręgosłup jak leżysz na plecach
poprawka:
leżenie mniej obciąża kręgosłup jak leżysz na plecach
"Najtrudniej jest gratulować zwycięzcy"
-

klimek - user
- Posty: 180
- Dołączenie: 07 Paź 2008, 23:39
- Miejscowość: Kościan
klimek napisał(a):poprawka:
leżenie mniej obciąża kręgosłup jak leżysz na plecach
Na ale w końcu to sport i musi bardziej obciążać kręgosłup niż leżenie. Choć powiem wam, że pływanie tylko kraulem lub nim w dużych ilościach może obciążać kręgosłup.
''Idź na całość albo idź do domu''.
-

plywoczek - user
- Posty: 61
- Dołączenie: 20 Gru 2008, 13:13
pływanie kraulem obciąża kręgosłup? jak wykonujesz rękoma ruchy to rozciągasz kręgosłup, przestrzenie między kręgami (nie będę się zagłębiać w szczegóły) ale chyba nie rozumiesz pojęcia obciążać kręgosłup więc Ci pokrótce wyjaśnię
GENERALNIE jak wstajesz rano jesteś teoretycznie wyższy niż wieczorem (jeżeli nie pływasz itd) ponieważ na kręgosłup ciągle coś naciska z góry min. twoja głowa i barki i ciężar rąk, jak nosisz zakupy to na kręgosłup działa dodatkowy ciężar (a co za tym idzie siła F=mg) i kręgi są ściskane
DLATEGO kręgosłup jest obciążony przez cały dzień (co u wysokich osób prowadzi do skrzywień itd)
CHYBA, ŻE odciążasz go od wysiłków i katorgi codziennego dnia, ćwiczysz mięśnie pleców(co trzeba wykonywać zawsze delikatnie) poprzez ruszanie się typu skręty tułowia wyskoki w górę i wyrzucanie rąk jak najwyżej(tu koszykówka lub siatkówka)
LUB leżysz(tak samo jak w nocy)
lub wisisz na drążku, drzewie, haku, (pętli, tylko dla hardych zawodników, nie próbuj) i wykonujesz jakieś skręty tułowia w płaszczyźnie poziomej
lub pływasz i w tym wypadku nie zależnie co robisz twój kręgosłup odpoczywa co najmniej tak jakbyś leżał, twoje mięśnie pleców pracują delikatnie (lub niedelikatnie)
PODOBNO pływanie/ ćwiczenia na drążku dodają swoje parę cm do wzrostu
WNIOSKUJĄC warto pływać, jeśli chcesz być duży, chcesz być szafą,
kraul z każdym pociągnięciem ręki daje odrobinę rozkoszy kręgosłupowi i nie obciąża go
JEŚLI SIĘ MYLĘ piszcie, dla mojego dobra, żebym nie żył w błędnych przekonaniach
A.D.
nie zmuszaj mnie więcej do takich wywodów przedświątecznych bo w domu mnie zabiją za "odłączanie się od realnego świata przed komputerem"
GENERALNIE jak wstajesz rano jesteś teoretycznie wyższy niż wieczorem (jeżeli nie pływasz itd) ponieważ na kręgosłup ciągle coś naciska z góry min. twoja głowa i barki i ciężar rąk, jak nosisz zakupy to na kręgosłup działa dodatkowy ciężar (a co za tym idzie siła F=mg) i kręgi są ściskane
DLATEGO kręgosłup jest obciążony przez cały dzień (co u wysokich osób prowadzi do skrzywień itd)
CHYBA, ŻE odciążasz go od wysiłków i katorgi codziennego dnia, ćwiczysz mięśnie pleców(co trzeba wykonywać zawsze delikatnie) poprzez ruszanie się typu skręty tułowia wyskoki w górę i wyrzucanie rąk jak najwyżej(tu koszykówka lub siatkówka)
LUB leżysz(tak samo jak w nocy)
lub wisisz na drążku, drzewie, haku, (pętli, tylko dla hardych zawodników, nie próbuj) i wykonujesz jakieś skręty tułowia w płaszczyźnie poziomej
lub pływasz i w tym wypadku nie zależnie co robisz twój kręgosłup odpoczywa co najmniej tak jakbyś leżał, twoje mięśnie pleców pracują delikatnie (lub niedelikatnie)
PODOBNO pływanie/ ćwiczenia na drążku dodają swoje parę cm do wzrostu
WNIOSKUJĄC warto pływać, jeśli chcesz być duży, chcesz być szafą,
kraul z każdym pociągnięciem ręki daje odrobinę rozkoszy kręgosłupowi i nie obciąża go
JEŚLI SIĘ MYLĘ piszcie, dla mojego dobra, żebym nie żył w błędnych przekonaniach
A.D.
nie zmuszaj mnie więcej do takich wywodów przedświątecznych bo w domu mnie zabiją za "odłączanie się od realnego świata przed komputerem"
"Najtrudniej jest gratulować zwycięzcy"
-

klimek - user
- Posty: 180
- Dołączenie: 07 Paź 2008, 23:39
- Miejscowość: Kościan
klimek napisał(a):lub pływasz i w tym wypadku nie zależnie co robisz twój kręgosłup odpoczywa co najmniej tak jakbyś leżał, twoje mięśnie pleców pracują delikatnie (lub niedelikatnie)
niestety nie moge sie z tym zgodzic. Gdy jeszcze plywalem motylkowym to po ciezkim treningu prawie zawsze mnie bolal kregoslup (szczegolnie w czesci ledzwiowej). Co prawda nie ma nacisku na kregoslup, ale to wyginanie kregoslupa czasem w bardzo szybkim tempie chyba obciaza kregoslup. Teraz jak jestem grzbiecista to czasem pobola miesnie plecow, ale kregoslup nigdy.
Cavic rzadzi, wedlug mnie pokonal Phelpsa dotykajac sciany dwoma rekami w tym samym momencie. Europa gora!
Zdjecie
Zdjecie
-

KIK - user
- Posty: 84
- Dołączenie: 22 Kwi 2008, 20:38
- Miejscowość: Sana'a
W wodzie w sumie nie ma punktu zaczepienia...wiec przeciążenia działające na stawy, w tym i kregosłup sa niewielkie...ale nie zerowe, wiec trzeba sie liczyc z tym ze można ponadrywac i ponaciągać mięsnie i w sumie to najbardziej boli. Może przez własnie takiego rodzaju urazy miałeś problemy z bolącymi lędźwiami KIK, 
granice sa tylko na mapach...
- RafalJ
- user
- Posty: 34
- Dołączenie: 24 Lip 2008, 21:13
- Miejscowość: Krosno
Obciąża kregosłup ponieważ przeciążane są mięśnie (jakie to zależy od stylu jakim się pływa) i gdy zaburzona jest równowaga sił mięsniowych może dochodzic do np. wypłaszczenia lub pogłebienia krzywizn kręgosłupa co może prowadzić do bólu. Możliwości jest dużo wiecej to tak po krótce.
- PhEEtz
- user
- Posty: 54
- Dołączenie: 25 Lis 2007, 23:51
- Miejscowość: Wrocław
Racja PhEEtz, jeżeli wiesz coś więcej to napisz
ja chętnie poczytam
Ale...czy przy poprawnej technice...(czyt. książkowa) zdrowym prostym kręgosłupie takie bóle uciskowe na kręgosłup mogą wystąpić ? Bo mi sie wydaje że chyba nie powinny
ja chętnie poczytam
Ale...czy przy poprawnej technice...(czyt. książkowa) zdrowym prostym kręgosłupie takie bóle uciskowe na kręgosłup mogą wystąpić ? Bo mi sie wydaje że chyba nie powinny
granice sa tylko na mapach...
- RafalJ
- user
- Posty: 34
- Dołączenie: 24 Lip 2008, 21:13
- Miejscowość: Krosno
Może ja specjalistą nie jestem, ale jakieś pewne pojęcie o temacie mam. Jest wiele prawdy w tym co pisał klimek. Mnie się jednak wydaje, że pływanie samo w sobie nie jest na tyle obciążające co inne sporty, bowiem tak jak wspominał wcześniej klimek, pływa się w leżeniu, czyli siła grawitacji nie działa tak mocno na kręgosłup jak podczas innych sportów takich jak bieganie, koszykówka, piłka nożna czy siatkówka, gdzie często występują podskoki i nacisk na kręgosłup wzrasta wielokrotnie rozkładając się na stosunkowo niewielkiej powierzchni poszczególnych kręgów. A pomyślcie sobie, że np. taki siatkarz podczas treningu wykonuje setki wyskoków! To chyba on powinien się martwić o siebie ;P
Przede wszystkim nie zapominajmy też, że na ciało zanurzone w wodzie działa siła wyporu, która zmniejsza ciężar ciała bodajże 6-krotnie! Dlatego pływanie często gęsto jest polecane właśnie osobom z bólem pleców ponieważ ODCIĄŻA kręgosłup. Chociaż przeciwnicy mogą powiedzieć np. że pływanie żabką wymusza utrzymanie głowy w tej samej pozycji przez długi czas, co obciąża mięśnie szyi i może po tym występować ból. Przykład? Spróbujcie posiedzieć w niewygodnej pozycji przez kilkanaście minut i później wstać, można być pewnym, że plecy będą Was bolały, ale po chwili wszystko wróci do normy.
Jakieś zwisanie z drążka czy inne tego typu metody czy urządzenia to chyba polecane są wytrwałym desperatom chwytającym się już każdego pomysłu by urosnąć. Raczej w to nie wierzę, w końcu najwięcej osób jest przeciętnego wzrostu, a najmniej niskich i wysokich.
Moja odpowiedź na pytanie free: Owszem, na pewno obciąża, ale z pewnością wielokrotnie mniej niż wszystkie codzienne czynności, które wykonujesz. Bardziej trening na lądzie (ogólnorozwojówka, siłownia, bieganie itp.) może dać się we znaki niż samo pływanie.
Nie rozpatrujmy tego w bólach mięśni po treningu bo jest to najczęściej stan przejściowy, który mija po jakimś czasie, w końcu mięśnie przykręgosłupowe również pracują podczas pływania, tak samo jak nogi i ręce, po intensywnym treningu mają prawo boleć i nie jest to żadna patologia.
Jak się pojawią jeszcze jakieś pytania to w miarę wiedzy postaram się na nie odpowiedzieć.
Przede wszystkim nie zapominajmy też, że na ciało zanurzone w wodzie działa siła wyporu, która zmniejsza ciężar ciała bodajże 6-krotnie! Dlatego pływanie często gęsto jest polecane właśnie osobom z bólem pleców ponieważ ODCIĄŻA kręgosłup. Chociaż przeciwnicy mogą powiedzieć np. że pływanie żabką wymusza utrzymanie głowy w tej samej pozycji przez długi czas, co obciąża mięśnie szyi i może po tym występować ból. Przykład? Spróbujcie posiedzieć w niewygodnej pozycji przez kilkanaście minut i później wstać, można być pewnym, że plecy będą Was bolały, ale po chwili wszystko wróci do normy.
WNIOSKUJĄC warto pływać, jeśli chcesz być duży, chcesz być szafą,
Jakieś zwisanie z drążka czy inne tego typu metody czy urządzenia to chyba polecane są wytrwałym desperatom chwytającym się już każdego pomysłu by urosnąć. Raczej w to nie wierzę, w końcu najwięcej osób jest przeciętnego wzrostu, a najmniej niskich i wysokich.
Moja odpowiedź na pytanie free: Owszem, na pewno obciąża, ale z pewnością wielokrotnie mniej niż wszystkie codzienne czynności, które wykonujesz. Bardziej trening na lądzie (ogólnorozwojówka, siłownia, bieganie itp.) może dać się we znaki niż samo pływanie.
Nie rozpatrujmy tego w bólach mięśni po treningu bo jest to najczęściej stan przejściowy, który mija po jakimś czasie, w końcu mięśnie przykręgosłupowe również pracują podczas pływania, tak samo jak nogi i ręce, po intensywnym treningu mają prawo boleć i nie jest to żadna patologia.
Jak się pojawią jeszcze jakieś pytania to w miarę wiedzy postaram się na nie odpowiedzieć.
-

break - user
- Posty: 1839
- Dołączenie: 23 Sie 2005, 00:50
- Miejscowość: Wrocław
Moja odpowiedź na pytanie free: Owszem, na pewno obciąża, ale z pewnością wielokrotnie mniej niż wszystkie codzienne czynności, które wykonujesz. Bardziej trening na lądzie (ogólnorozwojówka, siłownia, bieganie itp.) może dać się we znaki niż samo pływanie.
To, jak napisałeś, jest pewne
Ja jeszcze jedno pytanie mam w sumie odnoszace się nie do kręgosłupa ale do bólów pourazowcyh w wodzie...typu złamania zwichnięcia. Czy mogą takowe wystapic ? oczywiscie po pełnym wyleczeniu urazu
Ostatnio edytowany przez RafalJ, 27 Gru 2008, 19:09, edytowano w sumie 1 raz
granice sa tylko na mapach...
- RafalJ
- user
- Posty: 34
- Dołączenie: 24 Lip 2008, 21:13
- Miejscowość: Krosno
Pływanie rekreacyjne jest zalecane, wręcz zbawienne dla kręgosłupa, natomiast pływanie wyczynowe już mniej. Najzdrowsze jest pływanie grzbietem i kraulem. Delfin jest zdecydowanie niezdrowy, może powodować mikrourazy kręgów i dysków z powodu gwałtownych, szarpiących ruchów. Żaba może być przyczyną, lub pogłębiać, jeśli ktoś ma skłonności, hiperkifozę piersiową (tzw okrągłe plecy).
- plywaczek
- user
- Posty: 16
- Dołączenie: 04 Gru 2008, 12:21
Ja mam fest zmiany w odcinku szyjnym kręgosłupa. No i oczywiście kraul i grzbiet jest ok, żaba i delfin odpada.
Co do szkodliwości sportu wyczynowego, to ja mam takie przemyślenia: Życie ogólnie jest bardzo niezdrowe i nieuchronnie prowadzi do śmierci. Na starość pójdą Ci kolana, albo miednica, albo kręgosłup, albo szlak Cię trafi... A jeśli intensywnie, wręcz zawodowo uprawiasz pływanie, to prawdopodobieństwo, że doskwierał Ci będzie akurat kręgosłup raczej maleje, niż rośnie! A prawdopodobnie jeśli pływasz, to też prowadzisz tzw higieniczny tryb życia i jeszcze wpoisz to swoim dzieciom. Czyli bilans na plusie!!
Co do szkodliwości sportu wyczynowego, to ja mam takie przemyślenia: Życie ogólnie jest bardzo niezdrowe i nieuchronnie prowadzi do śmierci. Na starość pójdą Ci kolana, albo miednica, albo kręgosłup, albo szlak Cię trafi... A jeśli intensywnie, wręcz zawodowo uprawiasz pływanie, to prawdopodobieństwo, że doskwierał Ci będzie akurat kręgosłup raczej maleje, niż rośnie! A prawdopodobnie jeśli pływasz, to też prowadzisz tzw higieniczny tryb życia i jeszcze wpoisz to swoim dzieciom. Czyli bilans na plusie!!
- dont_ask
- user
- Posty: 8
- Dołączenie: 10 Gru 2009, 07:34
- Miejscowość: Łódź
Ja mam skrzywienie kręgosłupa nawet spore, ale nie przejmuje się tym pływam bardzo dużo
ostatnio zacząłem pływać dużo delfinem, jak na razie jest wszystko ok. Myślę że raczej pływanie nie zaszkodzi nikomu
kręgosłup w wodzie jest odciążony więc chyba jest ok
.
- Mathew2007
- user
- Posty: 1
- Dołączenie: 28 Lip 2010, 02:51
15 posty(ów) • Strona 1 z 1
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
